Chłopak stał sparaliżowany i nie wiedział co ma zrobić. Jego serce waliło jak oszalałe a w głowie wciąż słyszał słowa " kocham cię Matt ". Po chwili wyszedł z domu Jessie i skierował się w stronę ulicy, na której mieszkał. Kiedy wszedł do domu wszyscy już spali, więc po cichu wziął kąpiel i położył się spać. Cały czas myślał o tym co się wydarzyło u przyjaciółki.
Rano obudził się z potwornym bólem głowy. Zwlókł się z łóżka i udał do kuchni po jakieś proszki przeciwbólowe.
- Witaj synku. - przywitała go mama.
- Hej mamo. - uśmiechnął się Matt.
- Widzę że kac męczy. - zaśmiała się pod nosem.
- Nic mi nie mów, więcej nie pije.
- Ile razy ty już to mówiłeś. - oboje wybuchli śmiechem.
Chłopak udał się do swojego pokoju ubrał czarne spodnie, tego samego koloru trampki i białą koszulkę. Zszedł do salonu powiedział swojej rodzicielce, że wychodzi i znikł za drzwiami.
" Nigdy więcej ! " pomyślała Jessie, czując niesamowity ból głowy. Po kilku próbach wyjścia z łóżka w końcu się udało i od razu udała się do łazienki. Widok, który ujrzała w lustrze ją lekko przeraził.
- Matko jak ja wyglądam?! - przyglądała się sobie uważnie.
Po orzeźwiającym prysznicu poszła do garderoby i wybierała ubrania na dzisiejszy dzień. Zdecydowała się na krótkie jeansowe spodenki i blado-różową koszulkę. Włosy zostawiła rozpuszczone i nałożyła lekki makijaż. Zbiegła na dół i założyła białe trampki.
- A śniadanie ? - usłyszała z kuchni głos matki.
- Nie jestem głodna, mamoo - krzyknęła i wyszła z domu.
Udała się do przyjaciółki. Zastała ją w kuchni robiącą śniadanie dla siebie i babci.
- Hej piękna. - ucałowała w policzek Bellę.
- No hej. - uśmiechnęła się przyjaciółka.
- Dalej opowiadaj, co się dzieje?
- Nie wiem o czym mówisz. - odpowiedziała zdziwiona Bella.
- Przecież widzę, że coś cię dręczy. Znam cię nie od dzisiaj. - spojrzała na przyjaciółkę badawczym wzrokiem Jess.
- No dobrze.. - westchnęła Bella. - Kiedy ty byłaś na Karaibach z Tomem, ja założyłam konto na takim portalu i poznałam tak Jacka. No i dzisiaj mam się z nim spotkać w parku.
- Mam iść z tobą ?
- Nie, nie, chcę iść sama - uśmiechnęła się Bella.
- Okej ale jak coś dzwoń - wyszczerzyła się Jess.
W tym momencie Jessie dostała sms’a.
- Od kogo ? - zapytała Jess Bella. Nie miały przez sobą tajemnic, więc to pytanie nie zdziwiło Jessie.
- Od Matta. Chce się spotkać ze mną za 20 minut w centrum.
- No to leć, bo nie zdążysz -pogoniła przyjaciółkę Bella.
- Masz racje, to pa, spotkamy się później.
- Później chyba nie dam rady.
- No tak, idziesz na tą randkę - uśmiechnęła się znacząco Jessie, przytulając koleżankę.
Zanim Bella zdążyła coś odpowiedzieć Jessie już nie było. Po skończeniu śniadania i włożeniu naczyń do zmywarki poszła do siebie i zalogowała się na portal. Oczywiście pisała z Jackiem. Gdy zobaczyła, że już godzina 16, wylogowała się i poszła wziąć kąpiel. Owinięta w ręcznik wybrała ubrania. Zdecydowała się na czarne rurki i jasną koszulkę. Do tego oczywiście czerwone trampki. Włosy wyprostowała i nałożyła makijaż. Oczy pomalowała mocniej niż zazwyczaj. Wyszła z domu, żegnając się z babcią.
W tym czasie Jessie szła na spotkanie z Mattem. Przemierzając kolejne uliczki zastanawiała się, o co może mu chodzić. Kiedy doszła na miejsce wyznaczone przez przyjaciela, rozglądała się wypatrując go w tłumie. Nagle ktoś zasłonił jej oczy.
- Maaaaatt - przeciągnęła - wiem że to ty głupku - zaśmiała się.
- Głupku ? Pfy nie odzywaj się już do mnie. - udawał obrażonego.
- Przecież ty nie potrafisz się na mnie gniewać. - spojrzała mu w oczy.
Z tym miała Jessie racje, Matt nie potrafił się na nią złościć, a gdy patrzył w jej niebieskie oczy, serce zaczynało mu bić coraz szybciej.
- No dobraaa, masz racje, nie umiem się na ciebie gniewać siostra - często mówili do siebie siostra - brat.
- Wiedziałam! - wyszczerzyła się Jessie. - A teraz mów po co chciałeś się spotkać .
W tym momencie uśmiech z twarzy Matta gdzieś umknął.
- E, coś się stało ? - zapytała z troską w głosie.
- Nie, nic nic. - odpowiedział z wymuszonym uśmiechem przyjaciel dziewczyny. - ty pamiętasz coś z wczoraj ?
- Nie bardzo. - odpowiedziała, drapiąc się po głowie.
- Aaa, tak myślałem. - posmutniał Matt.
- A coś ważnego się stało ?
W tym momencie Matt nie wiedział czy powiedzieć jej prawdę, czy skłamać.
- Bo ty, wczoraj.. - Matt się zamyślił przez chwilę - nieważne - odszedł.
- Matt, zaczekaj! - krzyknęła Jess - powiedz o co ci chodzi.
W tym momencie Matt nie wytrzymał.
- Kocham Cię ! - krzyknął, a ludzie dziwnie spojrzeli się na nich - a wczoraj jak cię odprowadziłem do domu, ty zasypiając powiedziałaś, że czujesz to samo. Ale to nie ma znaczenia. - odwrócił się i odszedł.
Jessie stała tam jeszcze przez chwilę i analizowała każde wypowiedziane przez niego słowo. Czuła jak łzy napływają jej do oczu. Nie umiała wytłumaczyć, dlaczego tak się dzieje. Pobiegła w stronę domu. Jedyne co teraz potrzebowała to chwila samotności.
Bella szła na spotkanie z chłopakiem poznanym w internecie. Miała wątpliwości, czy dobrze robi, jednak biorąc głębszy oddech powiedziała sama do siebie:
- Raz się żyje Bella - i weszła do parku.
Na ławce obok fontanny zauważyła siedzącego chłopaka. Kiedy podeszła bliżej rozpoznała Jacka. On od razu wstał i się przywitał. Rozmawiali chwilę. Jack zaczął się przybliżać do Belli, jednak ona to zignorowała. Po chwili chłopak zaczął się do niej ostro dobierać. Dziewczyna nie wiedziała co ma zrobić, była zbyt delikatna, nie umiała się bronić. W tej chwili żałowała, że nie przyszła tutaj z Jessie. Jednak było za późno na takie przemyślenia.
- Pomocy ! - krzyczała ze łzami w oczach dziewczyna.
- Nikt ci nie pomoże - syknął na nią chłopak i coraz mocniej przybliżał się do dziewczyny.
Bella próbowała się wyrwać napastnikowi, jednak on był zbyt silny. Po chwili usłyszała jak ktoś idzie w ich stronę.
- Pomocy - krzyknęła ponownie z nadzieją, że ktoś ją uratuje.
W tej chwili pojawił się wysoki, ciemnowłosy chłopak..
Nononoo, to dodawaj ten czwarty rodział, co tak mówiłaś :D
OdpowiedzUsuńno weź :c musiałaś akurat skończyć w takim momencie ?! :o xd
OdpowiedzUsuńciekawe co teraz się będzie działo, czekam na kolejny rozdział ; )
OdpowiedzUsuńWow ale akcja :D Już nie mogę się doczekać następnego :)
OdpowiedzUsuńWOW :O jejejjee ja chce już 4 *-*
OdpowiedzUsuńz każdym rozdziałem coraz lepiej ♥♥
OdpowiedzUsuńmega! Błagam o więcej ! :)
OdpowiedzUsuńpodoba mi się. ;)
OdpowiedzUsuńM.
Kiedy dalej ? ; D
OdpowiedzUsuńNie wiem dokładnie, ale na pewno w weekend bd albo jutro jezeli uda się skończyć 4 rozdział ;D
UsuńŚwietny blog ;D
OdpowiedzUsuńProoosze dalej *,*
OdpowiedzUsuńSuper <3
OdpowiedzUsuń